Wszystko będzie dobrze. Jutro startuję od nowa i tym razem nie ma miejsca na porażki. Do urodzin A. nie odliczam już czasu ,bo wiem ,że nie jadę (nie pokażę się TAKA).
Nie mam zwyczajnie siły żeby pisać. Plan na jutro:
- sudafed
- 500 kcal
- trening
Pierwszy tydzień wyzwań
9 lat temu
Powiedz mi, co ty tak w ogóle masz z tym sudafedem? A ja Ci za to powiem,że w cholerę się cieszę, że się jednak nie poddałaś!
OdpowiedzUsuńDamy radę ;*
[bezpowrotnie.blog4u.pl]
Oczywiście że damy radę! I nie ma bata! Początek tygodnia to najlepszy czas na zmiany,o!
OdpowiedzUsuńBędziemy najlepsze!!!!!! ;******
[bezpowrotnie]
To dobrze, że tak szybko się podniosłaś :)
OdpowiedzUsuńI jak minęła niedziela?