- 2x kawa 3w1 (146)
- drożdżówka (350)
= 496 amen.
czuję się obrzydliwie, jak tłusta poczwara. targają mną przeróżne emocje, mam ochotę pieprzyć to wszystko i zamknąć się w jakimś małym pudełeczku do końca życia.
jedzenie ma nade mną kontrolę.
myślę o jedzenie->denerwuję się->mam ochotę coś zjeść ,bo jestem zdenerwowana->denerwuję się ,że chcę jeść-> gdy jestem zdenerwowana jem co popadnie->denerwuję się ,bo jem co popadnie->....
jedzenie kompulsywne. tak, to też ed kochani.
czas iść do psychologa?
Pierwszy tydzień wyzwań
9 lat temu
Wiesz, może ten psycholog Ci pomóc. Ważne, być chciala tej pomocy i poszła tam nie pod przymusem.
OdpowiedzUsuńRozumiem Twoje rozterki z jedzeniem. Tez to często przechodzę :(
Pozdrawiam.
Mi żaden psycholog, by nie pomógł, ale może Tobie pomoże?
OdpowiedzUsuń