czwartek, 4 lutego 2010

78,2

Zdenerwowałam się ,bo waga pokazała 0,4 kg więcej, no ale co się dziwić po wczorajszych "eskapadach" Grubasa. Zdążyłam już dziś w siebie władować 3 sudafedy i jedną kawę 3w1. O zgrozo coraz bardziej zdaję sobie sprawę ,że porcja 3 tabletek przestaje działać w sposób silny. Ba! Nawet w ogole przestaje działać. Xenna dała dupy ,bo nie pomogła W OGOLĘ, nic.

Narodził się dzisiaj problem, prawdziwy i ogromny. Moja mama postanowiła zrobić na obiad żeberka ,które kocham ale na ,które w ogóle nie mam ochoty. Suma sumarum wyjdzie na to ,że nie jem - choruję (np. teraz zapalenie ucha) ,bo nie jem i będę miała w domu prawdziwy sajgon. Superkowo! No właściwie to mogę się podać na moje chore gardło - "mamusiu nie jestem w stanie niczego połknąć, tak boli". No fakt, rodzi się mały Malinowy geniusz.

Nie mam pomysłu co dziś jeszcze zjeść.

papierosa! błagam o jednego papierosa!



pisała:
Malinowa (ja)

dopisek:
  1. Jutro już zaczynam bez sudafedu. Ile można się truć tabletkami??? Może nie zakończy się to katastrofą.
  2. Na stole leżały pączki, piękne i lukrowane. Nie mam ochoty! Lalalalalalalala! Co się ze mną dzieje ;)?! Ja N I E M A M ochoty na pączki? Szaleństwo.

Mama wmusiła mi 500 kcal żeberek !!!!!!!!!!!!!!!!!
razem dziś 722 kcal ;//// i zero ruchu

7 komentarzy:

  1. Hej ;)
    (po pierwsze przyłączam się do błagania o papierosa. paczka raczyła się skończyć wczoraj wieczorem. Ach ten, przebrzydły nałóg...)

    Życzę powodzenia w dzisiejszym niejedzeniu ;*

    Nemhain
    lastrevolution.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. nie pal nie pal! zaszkodzi ci! ale nie martw się ja też chce papierosa ale się powstrzymuje do ostateczności :D
    a po za tym 0,4 kg to nie jest tak dużo.. chociaz nie, to jest całkiem sporo, ale pomyśl, że ja po 4 dniowej głodówce przytyłam 1kg? to trzeba być zdolnym..!
    fajkiwplecaku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nigdy nie paliłam... tzn okazjonalnie. dużo tracę?;P podobno z papierosami łatwiej schudnąć. ale ekstremalne diety chyba wystarczająco nas niszczą :( w każdym raazie.. no widzę, że u Ciebie również pozytywnie. Skoro potrafisz odmówić sobie pączka i ulubionych żeberek, to jesteś na dobrej drodze ;))

    mowisz-masz.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. sudafed faktycznie hamuje apetyt?

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację z odstawieniem tabletek: w końcu mogłabyś sobie zaszkodzić, niż pomóc.
    Taki brak apetytu następują najczęściej, gdy się po prostu odzwyczajasz od jedzenia. Za czym organizm nie tęskni, tego łatwiej unikać :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. więc myślę, że jednak go spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie tam nikt nie zmusi do brania tabletek. No po prostu nie. Wystarczy, że palę fajki w czasie odchudzania. W ogóle palenie fajek w czasie diety to jest coś strasznego - nie dość, że papierosem gasisz głód papierosowy to jeszcze na dodatek wyjściem na fajkę reagujesz na każdy większy napad normalnego głodu. No jakby nie patrzeć to taki odwracacz uwagi.

    OdpowiedzUsuń