Popijam sobie kefir luksusowy i pyszną poranną kawkę. Dla mnie poranną ,bo dopiero teraz wstałam. Nie lubię tak późno wstawać ,bo wtedy cały dzień chodzę zmęczona. No ale trudno, nic na to już teraz nie poradzę :). Wróciłam z nową siłą, muszę dać radę, muszę uporządkować całe swoje życie (zaczynając od szkoły ,a kończąc na mojej karierze sportowej). Zabrałam ze sobą do łóżka specjalnie książkę do geografii, jednak jak na razie to telewizor za głośno rozbrzmiewa :). Zawsze jest jakaś wymówka. Obiecuję - przeczytam dziś cały materiał na sprawdzian. Naprawdę!
Staram się dzisiaj przetrwać na czysto, nie będę brała sudafedu. To zaczyna być jakieś chore uzależnienie. K O N I E C.
I tak w ogole to ta angina to jakaś ściema. Czuję się prawie zdrowa (poza zatkanym uchem).
Zjedzone:
- kefir luksusowy (140)
- kawa 3w1 (73)
- kawa 3w1 (73)
- sałatka cesar (286 kcal)
razem: 572 kcal
prawie w limicie
Pierwszy tydzień wyzwań
9 lat temu
Przeczytaj, przeczytaj ten materiał :) Od razu życzę powodzenia na sprawdzianie. Takie uporządkowanie dobrze Ci zrobi :) Trzymam kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli.
OdpowiedzUsuń[bezpowrotnie.blog4u.pl]
I bardzo ładnie:) Tylko może ogranicz tę kawę na rzecz zwykłej, bo zwykła nie ma kalorii a ta niestety tylko co kromka razowca... Jaką karierę sportową, hm?^^
OdpowiedzUsuńGrace